Oto najnowsze zdjęcia w serwisie. Przewijaj w dół, aby obejrzeć kolejne.
Ostatnio dodane zdjęcia
1 maja, początek lat sześćdziesiątych, boisko Szkoły Podstawowej nr 1. Zawodnicy Piasta Ostrzeszów, stoją od lewej: Marian Pawlak, Andrzej Froń, Jerzy Śmiejczak (Kosa), Bogdan Pilarczyk, NN. Klęczą od lewej: Pawlak, Klemens Zając (Klema), Zenon Fabrowski. Zwróćcie uwagę na cudowną bohaterkę drugiego planu, byłoby fantastycznie poznać jej tożsamość. Ze zbiorów Zenona Fabrowskiego
Rok 1953 drudzy maturzyści Państwowego Liceum Ogólnokształcącego po ogłoszeniu wyników matury przed gmachem późniejszej Powiatowej Rady Narodowej (obecnie UMiG przyp. Dz.O), a wtedy w części budynkiem szkolnym. Dziewczyny od lewej strony: Zofia Stojek, Maria Łukowska, Barbara Czajka, Maria Pawłowska, Halina Krasejko, Eugenia Kinastowska, Julita Dukiewicz. Chłopcy: Hieronim Wróbel, Alfred Kiciński, Kazimierz Krowicki, Sylwester Adamski, Bolesław Papiernik, Julian Grzesiak, Ignacy Bilicki i Andrzej Czajka.
Rok 1950 na boisku szkolnym przy ulicy Piastowskiej. Dziedziniec szkolny przy Piastowskiej był zapiaszczony. Do gry w piłkę nożną,siatkową,do ćwiczeń lekkoatletycznych wykorzystywano terem położony poza szkolnym parkanem, który aż do drogi prowadzącej od szpitala i dalej na cmentarz ewangelicki nie był zabudowany. Tereny położone z obu stron naszej autostrady, były nie zabudowane.To były żółte,lotne piaski porośnięte kępami szczotlichy siwej.Taka kępa wyrwana, podpalona i rzucona w górę spełniała rolę płonącej petardy. Dym pięknie pachniał. Na tym terenie żyło bardzo dużo zajęcy,a za autostradą stała szopa, która należała do p. Szewczyka.Od lewej stoją:Andrzej Czajka,Sylwester Adamski,Julian Grzesiak,Ryszard Jędrzejak,Hieronim Wróbel,Marian Duszyński i Stanisław Mikołajczyk.
Rok 1951 lipiec Służba Polsce. W okresie wakacji kierowano młodzież męską na przymusowe prace. Tak ubierano Budowniczych Polski Ludowej.Około 200-300 chłopaków z południowej Wielkopolski, skoszarowano w Machnowie koło Bełżca nad rzeką Sołokija w małych, dwurodzinnych socjalistycznych domkach przygotowywanych dla pracowników. W tym dużym rolnym kombinacie pracowaliśmy przy żniwach. Moje kwalifikacje wyniesione z Bobrownik (umiejętność ubierania w puszorki koni i powożenia) zakwalifikowała mnie do grupy woźniców. Zboże zwożono do ogromnych stert. Sumienna praca zaowocowała wyróżnieniem w postaci książki z dedykacją władz hufca pt, Zagadnienia polityki zagranicznej" Mołotowa i awansem na plutonowego. Ten stopień był honorowany w wojsku, ale obniżony o jeden i na Studium wojskowym w uczelni poznańskiej rozpoczynałem zajęcia już w stopniu kaprala,a nie szeregowego. Praca była bardzo trudna, szykanowano nas i zdarzały się samobójstwa.Okres Służby Polsce zaliczano do emerytury. Rok wcześniej z Ostrzeszowa byli chłopcy na podobnym wyjeździe w Nowej Hucie. O ile pamiętam dobrze byli :Tadeusz Kulas,Tadeusz Woźniczak,Bronisław Murawa i inni. Autor komentarza siedzi na ziemi.Nad nim Marian Duszyński i Alfred Kiciński.